Havoc: Aj odpisałem Ci wcześniej, ale napisałeś dość długiego posta, po czym zapomniałem go skopiować przed wysłaniem i pojawił się błąd Ooooops somethink went wrong. Drugi raz pisać to samo mi się nie chciało :(
Może warto pomyśleć o FF - przynajmniej zachowuje treść przy back/forward? PHP tak ma, że często się wywala (to nie niezawodny nntp, ale co zrobić z tą nowomodą w sieci).
Havoc: W każdym razie dzięki za radę dla userów.
To dopiszę jeszcze dla jasności, gdy złość już trochę mi przeszła, by wprost odpowiedzieć na pierwsze pytanie w wątku:
Aby sprawdzić jednoznacznie ile zostałoautoryzacji nalezy pobrać dla odpowiedniej gry aplikację do deautoryzacji z:
http://activate.ea.com/deauthorize/gamesList.html
i usunąć autoryzację, ewentualnie potem ponownie ją związać z systemem - to tylko chwila. Po wycofaniu autoryzacji aplikacja dla konkretnej gry pokazuje ile autoryzacji wykorzystano, a ile jeszcze pozostało do wykorzystania i nie związanych z konkretnym sprzętem.
Dodam tu, że by zaoszczędzić sobie nerwów jakie ja miałem zafundowane przez to wczoraj, zmiany autoryzacji należy przeprowadzać na w pełni stabilnym systemie, na pewno nie z uszkodzonym OSem lub sprzętem, bo potem trzeba użerać się jak diabli by odzyskać autoryzację, a tych jest bardzo mało.
Havoc: Ja zrobiłem jeszcze 2 formaty od tamtego czasu i bez deautoryzacji RA3 zainstalowałem bez problemów. Dziwna sprawa
Chyba nie do końca się zrozumieliśmy - nie miałem problemów z odmową instalacji po wymuszonej przez awarię sprzętu wymianie płyty głównej.
RA3 poprosił w tej sytuacji o ponowne podanie CD-Key i tym samym wykorzystanie kolejnej aktywacji. Walczyłem wczoraj, by odzyskać aktywację i koniec konców udało się przynajmniej w części - po wycofaniu pozostało jeszcze 3 do wykorzystania, co pozwala mieć nadzieję, że jeśli coś stanie się w przyszłości z OSem, sprzętem itp. nie pójdzie do kosza ostatnia z pozostałych, a zostaną jeszcze ze dwie - o to wczoraj walczyłem ze sprzętem i oprogramowaniem.
Takie zachowanie instalatora było zresztą zgodnie z logiką DRM, inna sprawa czy uważam to za dobre rozwiązanie. Dużo bardziej pasuje mi model kontroli przyjętyw Company of Heroes - jeśli nie ma połaczenia z internetem, system sprawdza płytę DVD w napędzie. Jeśli jest połaczenie i założono konto powiązane z CD-Key gra sprawdza licencję online. IMHO złoty środek, nawet lepszyt niż przy Steam, bo tam przynajmniej pierwsza autoryzacja (do późniejszego trybu offline w singla) wymaga połączenia z siecią. Tu ma się przynajmniej gwarancję, że jak producentowi "znudzi się" utrzymywanie serwerwów autoryzacyjnych zawsze będzie można korzystać z gry przy sprawdzeniu lokalnym płyty DVD w napędzie. No i sam CoH w wersji standalone startuje dużo szybciej niż gry (nawet ten sam CoH) z dystrybucją przez Steam.W tym ostatnim zawsze denerwuje mnie strasznie długi start samego klienta Steam i zalogowanie się, a potem kolejne oczekiwanie na start gry. Na dziś najwolniejsze w komputerach są dyski twarde, a soft-RAID na obecnych płytach głównych IMHO wyklucza stripping lub RAID5 - przy powiązaniu kontrolera z mobo zbyt łatwo o utratę wszystkich danych.
Havoc:
Aha i mi się podoba, że EA wykupiło Westwood, a z serią też jestem od 1995 roku ;]
Mnie tam słynne "gadające, kolorowe czołgi" już w tutorialu RA3 osłabiły. Jakoś tak bardziej pasuje mi klimat i szata graficzna RA2 i YR, niż te nowe kolorki, choć przerywniki filmowe w HD (w końcu znak rozpoznawczy serii) trzymają poziom.
Jakby doliczyć poprzednika, to z produkcjami RTS z Westwood jestem od początku - w 1992 r. praktycznie przez okrągły rok grało się w Dune2, zresztą to zwróciło moją uwagę na twórczość F. Herberta. Najśmieszniejsze jest to, że komputery zrobiły się ponad tysiąc razy potężniejsze - w Dune2 grałem na 80286 12MHz (na Turbo, standardowo 8 MHz) i specjalnie zmienionej dla tej gry VGA z Herculesa (kto z dzisiejszych pecetowych graczy pamięta jeszcze tryby emulacji CGA na HGC i dyskusje nt co jest do tego lepsze - amber, white czy green) i całych 1 MB RAM, z tego po wyciśnięciu XMS i UMB dostępne dla gry "całe" 620 KB. Najśmieszniejsze jest to, że to co było z silnikiem gry w 1992 r. na 12 MHz 80286 (zatykanie się silnika gry gdy misji było dużo jednostek, szczególnie gdy dochodziły wojska cesarskie, z czego jakaś zablokowała się na AI) pozostało nawet w RA2 i YR (nowszych jeszcze z braku czasu nie miałem okazji skończyć - czekają na lepsze czasy) - jest takie samo blokowanie przy dużej ilości jednostek, zwłaszcza w ostatnich misjach z Kirovami. A sprzęt jest tysiace razy wydajniejszy - nawet zegar w zegar tysiąc razy - jak zliczyć wszystkie 4 rdzenie, to jest to ponad 12 GHz zamiast 12 MHz, RAM 4 GB zamiast 1 MB (640 kb), pamięc grafiki 1 GB zamiast 256 kB, czy wcześniej 48 KB, tak samo dyski itp. A silnik jak się zatykał, tak się zatyka ;)
pozdrawiam światecznie,
Michał