[KONKURS][DA POCZĄTEK] - Który z bohaterów gry Dragon Age: Początek jest Twoim ulubionym i dlaczego?

Ostatni post: 10-20-2009 13:33, autor: Erudalis. Odpowiedzi: 10.
Strona 1 z 1 (11 pozycje)
Rozmieść posty: Wstecz Dalej
  • 10-12-2009 20:29

    • CommunityMan
    • Top 10 – największy wkład w forum
    • Data dołączenia01-07-2008
    • Community Manager EA Polska
    • Posty233
    • Punkty1 755

    [KONKURS][DA POCZĄTEK] - Który z bohaterów gry Dragon Age: Początek jest Twoim ulubionym i dlaczego?

    Zablokowane Odpowiedz Kontakt

    Witajcie!

     

    Dzisiejszym konkursem traktującym o grze Dragon Age: Początek rozpoczynamy nasz cykl regularnych konkursów, dedykowanych Wam - użytkownikom naszego forum dyskusyjnego! Co dwa tygodnie, począwszy od dziś, w tym właśnie dziale znajdziecie kolejny konkurs, w którym do wygrania będą darmowe kody, umożliwiające pobranie gry za darmo z serwisu eastore.pl.

     

    Dziś mamy do Was pytanie związane z nową grą studia BioWare - czyli wspomnianym Dragon Age: Początek. Do wygrania - kod do pobrania gry Dragon Age: Początek za darmo z eastore.pl. Prace konkursowe publikujcie w tym temacie do 19 października (co znaczy, że do końca przyszłego poniedziałku możecie publikować swoje odpowiedzii). Nasz zespół moderatorski wybierze najciekawszą pracę, a wyniki ogłosimy we wtorek, 20 października.

    PS. Pamiętajcie, że każdy użytkownik może opublikować tylko jedną pracę konkursową!

    Dzisiejsze pytanie brzmi następująco:

    Który z bohaterów gry Dragon Age: Początek jest Twoim ulubionym i dlaczego?

    • Punkty za posty: 40
  • 10-13-2009 8:15 W odpowiedzi na

    • mientusek
    • Brak oceny
    • Data dołączenia09-19-2009
    • Posty4
    • Punkty30

    Re: [KONKURS][DA POCZĄTEK] - Który z bohaterów gry Dragon Age: Początek jest Twoim ulubionym i dlaczego?

    Zablokowane Odpowiedz Kontakt

    Moim ulubionym bohaterem w grze Dragon Age: Początek jest Alistair, ponieważ lubię jego podejście do innych osób, a mianowicie jego kąsliwy język, przez który miał liczne konflikty z najbardziej wpływowymi nauczycielami zakonu. Podoba mi się w nim także to, że jako jedyny z postaci nosi tarczę do obrony, a wraz z nią solidny miecz. Był on także najmłodszym członkiem Szarej Straży, a powołał go do niej człowiek o imieniu Duncan. Bo Szarej Straży wstąpił do Zakonu szukając religijnego oświecenia. W Zakonie przeszedł szkolenie wojskowe, aby wstąpić do szeregów templariuszy, którzy mieli za zadanie eliminowania niebezpiecznych renegatów i byli pod rozkazami Kręgu Maginów(templariusze). Jednak Alistair nie za bardzo nadawał się do zakonniczego życia. Ducnan tedy wniósł do Zakonu prośbę o wypuszczenie Alistair'a z Zakonu, by ten mógł znowu dołączyć do Szarej Straży. Zakon się zgodził i Alistair porzucił swoje zakonnicze życie i został na nowo członkiem Szarej Straży za sprawą Prawa Werbunku.

     

    Dziękuję, mientusek Wink

    • Punkty za posty: 10
  • 10-14-2009 20:43 W odpowiedzi na

    • Fabian441
    • Brak oceny
    • Data dołączenia10-14-2009
    • Posty1
    • Punkty5

    Re: [KONKURS][DA POCZĄTEK] - Który z bohaterów gry Dragon Age: Początek jest Twoim ulubionym i dlaczego?

    Zablokowane Odpowiedz Kontakt

    Chciałbym przedstawić wiersz o moim ulubionym bohaterze gry Dragon Age: Orgins - Alistairze:

     

     

    Kim jest rycerz w zbroję odziany?

    To Alistair, Szarej Straży oddany.

    Choć lekceważył on swe otoczenie,

    W Zakonie wzorowo przeszedł wojskowe szkolenie.

    Mimo, że jak burza jest niepokorny,

    To do heroicznych czynów zdolny.

    Miano "najlepszego" odemnie otrzymał,

    Gdyż nigdy przed wrogiem się nie uginał.

    Bohaterem jest nad bohaterami,

    W Dragon Age sprawdzić będziecie mogli to sami.

     

    Pozdrawiam.

     

    • Punkty za posty: 5
  • 10-14-2009 21:16 W odpowiedzi na

    • Matexx201
    • Brak oceny
    • Data dołączenia10-14-2009
    • Posty2
    • Punkty20

    Re: [KONKURS][DA POCZĄTEK] - Który z bohaterów gry Dragon Age: Początek jest Twoim ulubionym i dlaczego?

    Zablokowane Odpowiedz Kontakt
    Według mnie bardzo fajna postacią w grze Dragon Age: Początek jest Stan. Za dużo to o niej nie wiem, czytałem tylko z opicjalnej strony info o postaci.Stan jest członkiem Szarej Straży, jest silny i wymierza sprawiedzliwośc za pomocą dwuręcznego mecza. Pozdrawiam Matexx2101
    • Punkty za posty: 10
  • 10-16-2009 10:53 W odpowiedzi na

    • Winfrid
    • Brak oceny
    • Data dołączenia10-16-2009
    • Gdynia
    • Posty1
    • Punkty5

    Re: [KONKURS][DA POCZĄTEK] - Który z bohaterów gry Dragon Age: Początek jest Twoim ulubionym i dlaczego?

    Zablokowane Odpowiedz Kontakt

    Normal 0 21 false false false PL X-NONE X-NONE MicrosoftInternetExplorer4 /* Style Definitions */ table.MsoNormalTable {mso-style-name:Standardowy; mso-tstyle-rowband-size:0; mso-tstyle-colband-size:0; mso-style-noshow:yes; mso-style-priority:99; mso-style-qformat:yes; mso-style-parent:""; mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; mso-para-margin-top:0cm; mso-para-margin-right:0cm; mso-para-margin-bottom:10.0pt; mso-para-margin-left:0cm; line-height:115%; mso-pagination:widow-orphan; font-size:11.0pt; font-family:"Calibri","sans-serif"; mso-ascii-font-family:Calibri; mso-ascii-theme-font:minor-latin; mso-hansi-font-family:Calibri; mso-hansi-theme-font:minor-latin;}

    Moją ulubioną bohaterką jest Justice. Opowiem Wam jej historię.

    Justice jest Elką. Jak wiadomo, elfy nie mają łatwego życia. Są co najwyżej służącymi ludzi, a nasz bohaterka szybko przekonała się jak bardzo mało znaczy żywot elfa. Justice odziedziczyła po pięknej matce nie tylko urodę, ale i naturalny talent magiczny. Jej ojciec pracował dla człowiek. Można by rzec, iż był jego służącym na dwa etaty. Nie tylko zajmował się jego domem, ale towarzyszył mu również podczas wizyt u znajomych. Nie zdawał sobie sprawy dlaczego tak jest aż do pewnego dnia. Jednak jeszcze nie czas by o tym mówić. Matka zajmowała się Lilianą, no tak, zapomniałem wspomnieć, że Justice nie zawsze tak miała na imię. Niegdyś nosiła imię Liliana, od pięknych lilii, które pływały po jeziorze, nieopodal domu. Wracając do matki. Zajmowała się ona domem i dzieckiem. Sama Liliana była lubiana przez inne dzieci, jako, że zabawiała je używając swych zdolności magicznych do strzelania barwnymi promykami z palców, zamrażania roślinek, które w lodzie wyglądały jeszcze piękniej. Nie raz odstraszyła wilka zapalając swoje dłonie, gdy dzieci zapuściły się zbyt daleko w las. Wszystko wydawało się piękne i proste, aż do tego dnia.

    Ojciec Liliany wraz ze swym Panem (tak go będziemy nazywać) poszli w odwiedziny do bogatego kupca. Pan był tego dnia bardzo z siebie zadowolony, aż do wieczora, kiedy to przyszło do niego dwóch członków Szarej Straży. Okazało się, że kupca ktoś okradł z cennych kamieni. Pan wszystkiego się wyparł, ale pozwolił przeszukać dom. Szara Straż biegła w takich poszukiwaniach szybko dotarła do kamieni, były one schowane w pokoiku ojca Liliany. Oczywiście Pan zgrywał wielce zaskoczonego, ale przyznał, że to bardzo możliwe, by to był elf. Podobno ostatnio zachowywał się dziwnie.

    Proces był krótki, nikt przecież nie mógł uwierzyć elfowi, gdy jego słowo było przeciwko słowu człowieka. Pan bał się, że kiedyś prawda się wyda, więc zlecił zabójstwo elfa. Zabito go jak tylko został osadzony w więzieniu. Panu jednak to było mało. Wysłał również morderców do matki i Liliany. Pomyślał, że przecież nikt nie zauważy zniknięcia dwóch elfek. Szczęście, że Pan był skąpy i wynajął zwykłych rzezimieszków, którzy nie stanowili żadnego zagrożenia dla matki i jej zdolności magicznych. Jednakże zabiła ludzi, nikt by nie próbowałby nawet dowiedzieć się co zaszło. Musiały więc uciekać. Maszerowały wiele dni. Kiedy padły ze zmęczenia, zasnęły na polanie. Obudziło je w nocy wycie wilków. Znów musiały uciekać. Schroniły się w jaskini. Niestety wilki je znalazły. Z kilkoma może dałyby sobie radę, ale nie z całą sforą. Matka więc dobrze ukryła Lilianę i rzuciła na nią czar: kamienna skóra, by sprawić, że mała Liliana wyzbędzie się zapachu. Niestety była bardzo osłabiona i tylko na córkę starczyło jej mocy. Powiedziała jej na koniec, że od teraz zwać się będzie Justice, by nigdy nie zapomniała o tym co się zdarzyło, że musi dochodzić sprawiedliwości, że ją kocha i że ona musi przeżyć. Po czym wybiegła przed jaskinię i nigdy więcej nikt o niej nie słyszał.

    Kiedy nadszedł ranek, mała Justice wyszła z jaskini i udała się na poszukiwania matki. Nigdzie jej nie znalazła, szukała jednak wytrwale aż do wieczora. Przy użyciu magii, wypoczęta i najedzona jagodami, rozpaliła ogień. Szczęście chciało, że zobaczył to pewien czarodziej, który w okolicy poszukiwał ziół do swoich mikstur. Zapytał dziewczynkę o to się stało. Ta opowiedziała jemu historię o matce, o ojcu nic nie wspominając. Mag zabrał ją ze sobą i wyszkolił na swoją uczennicę.

    Teraz Justice stoi przed ostatnim sprawdzianem zanim przyjmą ją do kręgu magów jako pełnoprawną czarodziejkę. Stoczy bój nie tylko o swoją własną przyszłość, walczyć będzie też o lepsze jutro dla wszystkich ras, a przede wszystkim o to by wreszcie Ci krnąbrni ludzie zaczęli traktować elfy jak równe im istoty. Może jeśli dokona wielkich czynów w szeregach Szarej Straży tak właśnie się stanie, ale to już historia, którą opowiem następnym razem.

     

    Pewnie spytacie, czemu jest moją ulubioną bohaterką. Bo od 13. października to ja mam na imię Justice i to ja czekam na 6. listopada, kiedy wraz z nią przeżyję najwspanialszą historię jaką widział świat Dragon Age…

    • Punkty za posty: 5
  • 10-16-2009 18:49 W odpowiedzi na

    • DracoR94
    • Brak oceny
    • Data dołączenia10-16-2009
    • Zawidow
    • Posty2
    • Punkty15

    Re: [KONKURS][DA POCZĄTEK] - Który z bohaterów gry Dragon Age: Początek jest Twoim ulubionym i dlaczego?

    Zablokowane Odpowiedz Kontakt

    Witam!

    Oto moja odpowiedź na pytanie konkursowe.

    Każda z zaprezentowanych postaci ma swoje plusy i minusy, ale tylko Morrigan zasłużyła na mój szacunek. Dowiadujemy się, że jest to córka wiedźmy Flemeth, która wychowała ją samotnie, bez ojca. Można by przypuszczać, że takie wychowanie zrobi z niej bezbronną dziewczynkę, która czeka na swojego księcia z bajki. Tak się na szczęście nie stało. Dorastająca w leśnej puszczy Morrigan została piękną kobietą, która potrafi sama o siebie zadbać. Nie musi się o siebie obawiać, gdyż matka nauczyła ją kontrolować swój umysł oraz posługiwać się magią. Na pewno zapewni jej to doskonałą ochronę w trakcie swoich podróży. Mimo, że sama jest człowiekiem, to żywi pogardę do całej rasy ludzkiej. Ma świadomość, że nawet jej pochodzenie wpływa niekorzystnie na odbiór jej postaci. Zaczęła nawet używać mocy zmiennokształtnej, aby unikać kontaktu z ludźmi. Tworzy to z niej postać tajemniczą, a zarazem bardzo intrygującą. Na pewno  będę chciał poznać jej historię oraz cele, które sobie postawiła.

    Uważam, że jest to postać godna naśladowania. Dzięki niej kobiety w grach przestaną być utożsamiane z bezbronnymi, dbającymi jedynie o swój wygląd pannami. Natomiast staną się kimś wyrazistym, posiadającym odmienny charakter oraz zdolność do podejmowania własnych decyzji bez udziału mężczyzn.

     

    Pozdrawiam

     

     

     

    • Punkty za posty: 5
  • 10-18-2009 7:24 W odpowiedzi na

    • Rozarr_
    • Top 50 – największy wkład w forum
    • Data dołączenia09-19-2009
    • Zawidow
    • Posty26
    • Punkty235

    Re: [KONKURS][DA POCZĄTEK] - Który z bohaterów gry Dragon Age: Początek jest Twoim ulubionym i dlaczego?

    Zablokowane Odpowiedz Kontakt

    Witam.

     

    Chcialbym przedstawić wam moją pracę konkursową. Jest to animacja, nad którą pracowałem przez ostatnie 2 dni.

    Mam nadzieję, że się spodoba. Zapraszam również do komentowania na YouTube.


    http://www.youtube.com/watch?v=M1ja4tjnzgI

    PS: Proszę o oglądanie animacji w HD.
    • Punkty za posty: 5
  • 10-19-2009 17:25 W odpowiedzi na

    • veldrinian
    • Brak oceny
    • Data dołączenia10-19-2009
    • Posty1
    • Punkty5

    Re: [KONKURS][DA POCZĄTEK] - Który z bohaterów gry Dragon Age: Początek jest Twoim ulubionym i dlaczego?

    Zablokowane Odpowiedz Kontakt

    Zevran wie, że każda wojna nie jest ani wygrana, ani przegrana. Wojna to nie tylko mężni i dobrze zbudowani wojownicy w swoich ślniących zbrojach co to bezmyślnie prą na wrog, uważając, że każdy z nich jest w stanie zmienić los walki. Są w błedzi i to wielkim jak by dodał z pewnością Zevran. On wie, że nie liczy się wielkość oręża ale jak się go wykorzystuje. Jako szara eminencja dzierżąc swój sztylet zabojcy, jest w stanie nie zauważony jak cień przedrzeć się obok straży, aby dostać na spotanie z dowódcą przeciwnika i w mgnieniu oka szepcząc mu do ucha: "bez urazy, ale to tylko wojna", wbić mu blade ostrze w plecy. Jak by nigdy nic popijając niedawno nalane wino jak zjawa zniknąć pośród jego matki nocy. 

    • Punkty za posty: 5
  • 10-19-2009 19:56 W odpowiedzi na

    • konki1337
    • Brak oceny
    • Data dołączenia10-18-2009
    • Posty2
    • Punkty15

    Re: [KONKURS][DA POCZĄTEK] - Który z bohaterów gry Dragon Age: Początek jest Twoim ulubionym i dlaczego?

    Zablokowane Odpowiedz Kontakt
    Witam,
    oto krótkie opowiadanie przedstawiające moją ulubioną bohaterkę w akcji.

    Była noc, moją drogę złożoną z niekończących się ciasnych uliczek otaczała bezgraniczna ciemność. Wokół panowała kompletna cisza, a jedyny dźwięk wydobywał się z mojej klatki piersiowej. Serce biło jak oszalałe, wydawało mi się nawet, że zaraz rozpruje moje wnętrzności i wyląduje na ulicy. Mimo tego, że ogarniał mnie ogromny strach, szedłem bardzo szybko przed siebie, niemal na ślepo dążyłem do mego domu, nie zważając na wszelkie przewijające się wokół mnie przedmioty. Nagle jednak, w ciągu ułamka sekundy jeden z nich poruszył się. Serce zaczęło bić jeszcze mocniej, pot lał się ze mnie strumieniami, a ja szedłem dalej, uciekałem przed goniącym mnie przeznaczeniem. Pewne było jednak to, że w końcu mnie dopadnie i ściśnie, jak zwykły spróchniały konar drzewa. Czułem na sobie jego oddech, a do moich uszu docierało przeraźliwe sapanie. Sytuacja ta przypominała istny koszmar, z którego jednak nie sposób się obudzić. Powtarzałem sobie; „Idź! Idź dalej! To wszystko na pewno zaraz się skończy, już za moment dotrzesz do swojego domu i będziesz bezpieczny” Nie! To tylko złudne nadzieje, zaraz mnie dopadnie, nie ma żadnego ratunku. Zacząłem biec nie patrząc na żadne przeciwności losu. Już wydawało się, że jestem uratowany, przeraźliwe sapanie ustało, jednak w tej samej chwili nieszczęśliwie potknąłem się i upadłem na ziemie. Wiedziałem, że to koniec, oczekiwałem tylko jego przyjścia, nie było żadnej drogi ucieczki. Nagle rozległ się przeraźliwy krzyk, a moimi zmęczonymi oczami dostrzegłem straszną postać plugawca. „To już koniec” – pomyślałem i po tych słowach straciłem przytomność…

    Przed moimi oczyma rysowała się świetlista biel, a w oddali dochodził do mnie łagodny głos, który nawoływał bym się obudził. Otworzyłem oczy, a przede mną stał istny anioł w ciele kobiety. Jej siwe włosy były rozpięte, a lekki powiew wiatru powodowały ich delikatne falowanie. Ubrana była w długi, czerwony płaszcz, który odznaczał się nieskazitelną czystością. Widać było, iż nie jest już kobietą młodą, jednak to całkowicie nie burzyło mojego zachwytu do jej osoby. „To przecież moja wybawczyni” – szepnąłem w duchu i całkowicie zdałem się na nią. Gdy pomagała mi wstać poczułem jej silną rękę, zupełnie niekobiecą. W tej samej chwili dostrzegłem jej atletyczną sylwetkę, stało się dla mnie jasne, że była ona jakąś wojowniczką bądź łowczynią, wędrującą po wielkich lasach. Miała na imię Wynne, a moje spostrzeżenia, co do jej zajęcia okazały się błędne, ponieważ przedstawiła się jako mag kręgu. Od razu podziękowałem jej za uratowanie mojego malutkiego życia, bo czym byłem ja w porównaniu do jej wielkiej osoby. Okazało się, że po tym, jak straciłem przytomność, roztoczyła ona nade mną magiczną barierę ochronną, która nie pozwoliła Plugawcowi dobrać się do mojego osłabionego ciała. W drodze do domu rozmawialiśmy jeszcze przez chwilę o jej życiu i działalności maga kręgu. Urzekło mnie w niej to, że całe swoje istnienie na tej planecie poświęciła pomocy słabszym, biedakom takim, jak ja, którzy gdzieś, w ciemnych uliczkach miasta potrzebują pomocy. Do tej pory postać maga kojarzyła mi się raczej negatywne, myślałem, że są to ludzie chełpiący się swoją wyższością nad innymi, ona jednak była inna. Okazała się moim aniołem, którego zapamiętam do końca mych dni.
    • Punkty za posty: 10
  • 10-19-2009 22:28 W odpowiedzi na

    • miNoxPL
    • Top 10 – największy wkład w forum
    • Data dołączenia11-01-2008
    • Lublin
    • Posty388
    • Punkty2 920

    Re: [KONKURS][DA POCZĄTEK] - Który z bohaterów gry Dragon Age: Początek jest Twoim ulubionym i dlaczego?

    Zablokowane Odpowiedz Kontakt
    Ze wzgl. na mały błąd konkurs przedłużony do Wtorku godz. 15:00.

    Userbars.pl
    Userbars.pl
    Userbars.pl
    Userbars.pl
    Userbars.pl
    Userbars.pl
    Userbars.pl
    Userbars.pl
    Userbars.pl
    Userbars.pl
    • Punkty za posty: 5
  • 10-20-2009 13:33 W odpowiedzi na

    • Erudalis
    • Brak oceny
    • Data dołączenia10-19-2009
    • Posty2
    • Punkty10

    Re: [KONKURS][DA POCZĄTEK] - Który z bohaterów gry Dragon Age: Początek jest Twoim ulubionym i dlaczego?

    Zablokowane Odpowiedz Kontakt

     

    Krótki opis Stana w moim wykonaniu.

     

    Nocny obóz, dziesiątki ognisk otoczone przez zmęczonych bitwą  z plagą wojowników felderenu.  Snopy iskier strzelajace w niebo przerywają co chwila ciszę zmęczonych lecz pełnych nadziei rycerzy. Dziś walczyli u boku nieustraszonego, potężnego qunari.

     Strzeliste, smukłe języki płomieni w swym szaleńczym tańcu rozlewały pomarańczowy blask wokół ogniska. Przystawały tylko na chwile jakby kłaniając się i głaszcząc zarys jedynej istoty korzystającej z  ciepła i światła tego miejsca.   Oblicze mieniące się odcieniami złota przypominało bardziej posąg starożytnych herosów niźli twarz żyjącego człowieka.  Pozbawiona uczuć, zastygła i zimna tak nieludzka i obca w swej mimice iż tylko błyszczące oczy zdradzały iskrę życia tlącą się w tej sylwetce.  Zaiste monumentalny to obraz, tak przytłaczający iż żaden z ludzkich wojowników nie odważył się usiąść wraz z olbrzymim qunari.

    Wbrew temu co sam mówił i czego by sobie życzył, Sten posiadał bogate życie wewnętrzne. I w takich właśnie chwilach, gdy nie musiał dobywać miecza czuł się najgorzej. Nie było wokół niego wrogów, których mógłby zniszczyć pięcioma kilo zimnej stali dzierżonej w silnych dłoniach. Był wróg, którego obawiał się najbardziej i który pojawiał się w chwilach ciszy i samotności - On sam. Godzinami więc wspominał z masochistycznym pietyzmem błędy, które popełnił. Zbrodnie, które doprowadziły go do tego miejsca, punktu zdaje się bez powrotu. Otchłani pełnej wyrzutów sumienia i hańby.

    On, misjonarz qunari, ten który miał nauczać stał siętym czego jego rasa nienawidzi najbardziej. Porzucony nie tylko przez swój lud ale i przez samego siebie.  Utracił to co jest najświętszym skarbem i jedyną rzeczą dla której warto żyć i warto ginąć, honor.  Wiedział, że nie ma odkupienia jest tylko kara, a od niego samego zależeć będzie jaka dotkliwa. Nie zważał na ludzi i ich rady, cóż ten słaby lud może uczynić by pomóc potężnemu i dumnemu qunari? Sten zresztą nie potrzebował i nigdy nie przyjąłby pomocy od  prymitywnych ludzi południa. Wolał więc siedzieć w samotności i cierpieć w milczeniu.

    -Mogę się dosiąść? -Niepewnie zapytał młody feldereński wojownik. 

    Qunari niechętnie uniósł wzrok znad płomieni i odburknął od niechcenia -"Siadaj gdzie chcesz. Qunari nie wzięli tego ogniska w swe lenno."   Młody usiadł zatem i przez chwile natarczywie wpatrywał się w olbrzyma, który tego dnia zachwycił ludzi swą ogromną siłą i sprawnością w boju z pomiotami plagi. Gdy tylko oczy człowieka napotkały na zniecierpliwiony wzrok Stena, natychmiast pokornie powędrowały ku ziem. Mężczyzna wyjął miecz i niezgrabnymi ruchy zaczął polerować ostrze.   Sten widząc nieporadność człowieka westchnął tylko i lekceważąco wykrzywił usta. Sam uważał, że jeśli wojownik nie posiada żelaznej dyscypliny i honoru niczym nie różni się od prymitywnych bestii i brudnych dzikusów noszących śmierdzące skóry. Niestety większość ludzi których spotkał uważał za niezdyscyplinowanych młokosów, lub wesołków nadających się raczej do błaznowania w karczmie niż wojaczki. 

    -"Jeżeli nie wykuwasz swych umiejętności jak kowal wykuwa miecze, oraz jeśli nie dbasz o swe miecze jak kobiety o stroje to nie jesteś godzien nazywać się wojownikiem."  -Za pomocą słów a częściej półtorametrowego ostrza niósł to przesłanie były misjonarz. Nie długo mu więc zajęło podjęcie decyzji o szybkiej nauce młodego wojownika.

    Qunari uniósł się ze swego miejsca i ruszył w stronę człowieka. Widok niemal dwustu kilo masy mięśniowej ozdobionej srebrno-białymi warkoczykami wywarło na młodzieńcu piorunujące wrażenie.  Nie był w stanie uczynić i choć się starał z całych sił nie mógł też powstrzymać swych ust przed otwarciem. Sten westchnął ciężko, a jego olbrzymie dłonie sięgnęły po ostrze trzymane przez wojownika. Qunari wrócił na swe miejsce zbliżył ostrze do światła bijącego od ogniska i zaczął je polerować.  Nie oddzywał się jednak ludzki wojownik w mgnieniu oka zrozumiał o co chodzi i podszedł bliżej, marszcząc czoło i uważnie przyglądając się czynnością olbrzyma. 

    I choć od Stena ciężko usłyszec coś co nie jest okraszoną sarkazmem puentą lub misjonarską mądrością qunari to wojownik ten ma wiele do powiedzenia, trzeba tylko zadawac odpowiednie pytania. czy młodemu wojownikowi się to uda?  Wszystko jest możliwe, ich przygoda dopiero się zaczeła i możliwe iż człowiek jest bardziej potrzebny qunari niż qunari człowiekowi.

     

    Co przemawia za wyborem Stana:

    -W odróżnieniu od bab jest milczącyym typem spod ciemnej gwiazdy. Nie będzie paplał o kwiatkach i motylkach.

    -Jego historia jest bardzo frapująca, a bagaż tajemnic który dźwiga aż sie prosi o otwarcie.

    -Tooporryyyy!

    -Czasem potrzeba kogoś, kto potrafi przejść przez ścianę lochu w  sposób niemagiczny.

    -Jest qunari! Nie wiele narazie wiadomo o tej rasie, ale przebywanie w towarzystwie Stena na pewno rzuci nieco światła na złotoskórych.

    -Mieeeeeczeeee!

    • Punkty za posty: 5
Strona 1 z 1 (11 pozycje)